Alchemia to w Krakowie miejsce z muzyczną tradycją i specyficzną atmosferą, a Harmonijkowy
Atak, to formacja, której idea zrodziła się również w Krakowie. Sami muzycy przyznają się do
takiego rodowodu, choć pochodzą z różnych miast, a ich płyta harpcore powstała gdzie indziej.
Zapowiedź internetowa koncertu w Alchemii, termin jego rozpoczęcia określiła na:”jak wszyscy
przyjdą”. I chyba wszyscy przyszli bo rozpoczęto tuż po 20, przy pełnej sali i pełnym składzie zespołu.
Energetycznie, z pasją, wykonując głównie kompozycje z płyty, z nieukrywaną radością prezentowali
harmonijkowe harmonie, zaaranżowane na potrzeby płyty głównie przez Piotra Grząślewicza.
Sam Piotr chował się gdzieś z tyłu z gitarą, gdy frontmeni dmąc w harmonijki dawali niepowtarzalny
pokaz możliwości instrumentów mieszczących się w dłoniach. Były jednak i fragmenty bardziej
solowe, i chyba najbardziej wyróżnił się tu Bartek Łęczycki , co spotkało się z żartobliwymi i lekko
uszczypliwymi komentarzami kolegów na scenie.
Niewątpliwie atmosferę koncertu budował też Jacek Jaguś,po trosze prowadząc dialog z publicznością, włączając gitarowe solówki i na przemian z
Łukaszem Wiśniewskim partie wokalne. Jakość koncertu wysoka, a potem było Higher and Higher. I
bisy oczywiście. Byle tak dalej i czekamy na kolejną płytę.
Antoni Szczepanik

























