Bluesonline poleca

środa, 21 marzec 2018 23:02

Kawiaria Fama. Boogie Boys w akcji. Skład wsparli Jacek Karpowicz i Piotr Bienkiewicz (zdjęcia, wideo)

Boogie Boys oraz Piotr Bienkiewicz i Jacek Karpowicz w kawiarni Fama, Białystok Boogie Boys oraz Piotr Bienkiewicz i Jacek Karpowicz w kawiarni Fama, Białystok

Jacek Karpowicz i Piotr BIenkiewicz wsparli brzmienie Boogie Boys podczas koncertu w kawiarni Fama. W ramach cyklu Blues Fama w Boogie Boys zagrali: Bartek Szopiński, Michał Cholewiński, Janusz Brzeziński i Miłosz Szulkowski.

Na taki koncert nie trzeba było publiczności długo namawiać. Wszystkie miejsca w białostockiej kawiarni Fama zajęte, mimo postu wiele osób z alkoholem w dłoni, niektórzy zasnęli jeszcze przed przerwą. Ale większość grzecznie, bo na krzesełkach, fotelach i pufach kibicowała ekipie Boogie Boys. I spotkała ich miła niespodzianka. Bartek Szopiński zaprosił do współpracy gitarzystę Outsider Blues z Przeworska, Piotra Bienkiewicza. Ten zdecydowanie niedoceniany w bluesowym światku muzyk brzmiał na koncercie z cyklu Blues Fama stylowo, a przede wszystkim bluesowo.

Dobrze znany białostoczanin, Jacek Karpowicz, choć na co dzień mieszka i pracuje w Warszawie, ma tu swoją rzeszę sympatyków. I z baterią harmonijek starał się ich nie zawieść. Wszak tradycja miasta Ryszarda Skiby Skibińskiego zobowiązuje. Boogie Boys bez problemu nawiązują kontakt z publicznością - zresztą w Famie dało się łatwo wyczuć, że nie było tam przypadkowych słuchaczy. A Bartek Szopiński oprócz gry na pianie elektrycznym nie odmówił sobie przyjemności posłużenia się brzmieniami hammonda. I słusznie.

Blues Fama to stały cykl koncertów, jakie odbywają się w białostockiej kawiarni Fama. 25 kwietnia w tym samym miejscu zagra ekipa dobre znanego nie tylko w Białymstoku Johna Cliftona. A jakby ktoś zapomniał - to właśnie w jego studiu w Kalifornii Boogie Boys nagrali swoją płytę "Made in Cali".

Zobacz zdjęcia:

Boogie Boys in Białystok 2018

Podziel się

Wyśli do DeliciousWyśli do DiggWyśli do FacebookWyśli do Google PlusWyśli do TwitterWyśli do LinkedIn

Do góry