Wydrukuj tę stronę
niedziela, 26 czerwiec 2016 14:12

Noah Wotherspoon Band – Mystic Mud (2015, wideo)

Noah Wotherspoon Band – Mystic Mud Noah Wotherspoon Band – Mystic Mud

Noah Wotherspoon to utalentowany gitarzysta z Cinciatti w USA, który w 2015 roku zdobył tytuł najlepszego gitarzysty International Blues Challenge. W 2015 roku wyszła także płyta „Mystic Mud” Noah Wotherspoon Band.

Krążek rozpoczyna się piosenką „What's Gonna Become Of Me”. Surową, nagraną z wyeksponowaniem głosu lidera, z minimalistyczną sekcją dętą, za to wyraźnym slide gitary. Pełną energii i smakowitego bluesa.

Lekki przester gitary i rozgadany riff w stylu Blind Willie McTella wraz z pogłosem nałożonym na wokalistę ukazują inne brzmienie tria, nadal jednak ściśle zamknięte w bluesie.

W „Goin' To Mississippi” śpiew Wotherspoona staje się jakby jaśniejszy, co nie przesłania ponurości bluesowego tekstu. Rob Thaxton na basie i perkusista Brian Aylor dzielnie sekundują liderowi w graniu solówki slide.

„Highway Song” po romantycznym intro zamienia się w ogniste boogie z silnie wyeksponowanym korzennym slide, bez zbędnej ekwilibrystyki, za to w stylu godnym starych mistrzów.

„Troubled” to pierwszy wolny numer, który zaczyna się od rozgadanej solówki gitary. I znów sekcja jest na drugim planie, a Noah Wotherspoon śpiewa i rozmawia przede wszystkim ze swoją gitarą. Świetne, esencjonalne pojmowanie istoty gitarowego bluesa.

Całe trio ożywia się, kiedy gra swingujący „Natural Fact”, a Noah Wotherspoon znów punktuje swoje partie wokalne stylowymi, oldschoolowymi zagrywkami.

„Rock n’ Roll Placebo” brzmi najbardziej wyluzowano z całego zestawu, jakby unosiło się w eterze, jak stare hity w radiu.

Swingujący shuffle „Woke Up Without You” ma jeszcze inne, acz również archaicznie ustawione, brzmienie. Sam Noah śpiewa wyjątkowo łagodnie i lekko. Za to w kilkunastotaktowej solówce jego gitara dość kontrastowo wygrywa mocne blue notes.

Intrygujący tytułem „Dead Man's Shoes” zaczyna się od niemniej tajemniczego instrumentalnego intro. Noah śpiewa unisono z ciekawym riffem gitary, a cała kompozycja jest jedną z najodleglejszych od klasycznego bluesa. Dopiero w solówce słychać, że Wotherspoon nie zdradzi nigdy bluesa. Jest psychodelia i niemal piekielna energia, mimo umiarkowanego tempa.

„Meant To Suffer” to oparty na prościutkim riffie rocker w typie naspidowanego J.J. Cale z pięknie brzmiącym slide – tym razem o anielskim, łagodnym brzmieniu.

Stylowe boogie z linią melodyczną śpiewaną unisono z riffem wyznacza styl utworu „Out of Mind”. Zaskakuje niemal beatlesowski bridge zwiastujący, że Noah Wotherspoon ma w sobie olbrzymi potencjał kompozytorski.

Akustyczny „Oahu Train Rag” to 45-sekundowy ukłon w stronę korzeni.

Noah Wotherspoon już15 lipca po raz pierwszy w Polsce zagra na kultowym festiwalu Olsztyńskie Noce Bluesowe w amfiteatrze. Wydaje się, że ortodoksyjni fani bluesa będą usatysfakcjonowani, szczególnie, że następnego dnia będzie zorganizowane otwarte spotkanie z muzykiem w Galerii Sowa o godz. 19.

Podziel się

Wyśli do DeliciousWyśli do DiggWyśli do FacebookWyśli do Google PlusWyśli do TwitterWyśli do LinkedIn

Najnowsze od Bluesonline