poniedziałek, 13 listopad 2017 21:51

Blues Flowers – Kryminał (2017, wideo)

Blues Flowers - Kryminał, 2017 Blues Flowers - Kryminał, 2017

Blues Flowers nazywają siebie formacją kabaretowo-bluesową i choć grają ponad 20 lat, element kabaretowy zwraca uwagę na teksty, odwracając uwagę od badania zawartości bluesa w bluesie.

„Kryminalny” rytmem i momentami brzmieniem kojarzy się ze Steely Dan. Blues Flowers rozpoczynają pisanie swojego tomu od mocnej opowieści, jednak bezpłciowej melorecytacji nie ożywia nawet końcowy wystrzał.

Już sam tytuł ”Długowłosa Juanita i Carlos Wąsaty” to pyszne latino. Zdaje się, że sesja w studiach Radia Poznań nie trwała zbyt długo albo mastering był nie do końca przemyślany, bo jakoś w tym pastiszu Santany brakuje trochę brzmieniowego „mięsa”.

„Grudniowy blues 2008” to z kolei świetny swingujący numer z współczesnym tekstem i Henrykiem Szopińskim na akordeonie, do tego Jaromi Drażewski dokłada swoją harmonijkę i jest klimat. Kabaretowa interpretacja wokalna pewnie lepiej działa na żywo niż z płyty.

Lepiej głos Jaromiego brzmi w balladowo folkowej piosence „Dzień oraz noc”. Jednak nadmiar humoru nie zawsze służy zabawie. W aranżacji pojawia się mandolina, panowie dołożyli sprytny chórek – tylko jak trzeba się znieczulić i czym, by razem z nimi powtarzać frazę „wredne ryło”?

„Ochotę mam, więc sobie gram” recytuje Jaromi w piosence „Taki blues,taki jazz”. Śpiewa ją tylko z gitarą i naprawdę – wierzę mu, że kocha grać i dzielić się muzyką z ludźmi.

To jednak wyjątek na „Kryminale”. „Nowy pomysł na życie” to kolejna piosenka kojarząca się ze Steely Dan. Piano fendera robi znakomity klimat. O części wokalno tekstowej więcej nie będzie ani słowa.

„Basetlisty krzesany siarczysty” to dowód, że bluesmani jak zechcą, to krzesanego z siebie wykrzesają. Tylko po co?

W tym zestawie „Kowboje gieroje” z banjo i chórkami wręcz podrywa z krzesła. Molowe „Kartoflisko” z lekko funkującym rytmem ma w sobie ciekawą progresję akordów i fajne nuty solówki gitarowej.

Scat w „Letnim grzaniu” to mógłby być jakiś pomysł na kabaretowe zapędy Blues Flowers, ale gdzie tam. Ich wersja reggae ma też tekst, a o tym miało już nie być ani słowa.

Banjo bałałajkowe zagrywki w połączeniu z akordeonem składają się na wschodni klimat piosenki „Przegwizdane mam”. Blues Flowers samą muzyką rysują świetne pejzaże.

I wreszcie harmonijka zachęca do nadstawienia ucha na „Sprzyjające okoliczności przyrody”. Gitary uroczo jęczą, zaś hammond dodaje wręcz jazzowego sznytu.

Blues Flowers mają tę przewagę nad innymi grupami, że są też w posiadaniu własnej mini wytwórni płytowej. Dlatego nagrywają co chcą, a że grać umieją – bawią się przy tym świetnie. Muszą tylko trafić na odbiorców, którzy dostroją się do ich fali.

Podziel się

Wyśli do DeliciousWyśli do DiggWyśli do FacebookWyśli do Google PlusWyśli do TwitterWyśli do LinkedIn

Do góry