poniedziałek, 29 kwiecień 2019 22:34

The Cash Box Kings – Hail to he Kings! (wideo, 2019)

The Cash Box Kings – Hail to he Kings! The Cash Box Kings – Hail to he Kings!

The Cash Box Kings właśnie wydali płytę „Hail to he Kings!”. Na żywo, na jedynym koncercie w Polsce, będzie można ich usłyszeć podczas Suwałki Blues Festival 2019.

Płytę rozpoczyna energetyczna piosenka Ain’t No Fun (When the Rabbit Got the Gun)”. Chicagowski blues śpiewany przez Oscara Wilsona, głównego wokalistę The Cash Box Kings, zwiastuje oddanych tradycji, tryskających energią muzyków. Ciemne, przybrudzone brzmienie harmonijki Joe Nosek’a (a może po prostu Noska – sprawdzimy podczas Suwałki Blues Festival 2019) dodaje pieprzu radosnej kompozycji z rytmicznym pianinem w tle. Cały zespół dośpiewuj chórki i mamy wrażenie, że w trzy minuty przenieśliśmy się w czasie nie o trzy, ale sześć dekad.

The Wine Talkin’” zaskakuje żeńskim wokalem. Ale fani w Polsce i na całym świecie bez trudu rozpoznają Shemekię Copeland. Wsparta wspomnianą harmonijką jest zapisem prawdziwej chemii pomiędzy Wilsonem i Copeland. A zespół wtóruje im jak natchniony.

 

Take Anything I Can” to przede wszystkim popis gitarowej wyobraźni Billy Flynna. Oczywiście The Cash Box Kings ciągle towarzyszy na pianie Queen Lee Kanehira, zaś punktem kulminacyjnym jest solo harmonijki. Co oznacza, że nawet jeśli zespół w Suwałkach zagra w podstawowym, ograniczonym do kwintetu składzie – niczego nie stracimy.

 

Pierwszy wolny i pełny chicagowskiej melancholii blues na tym krążku to „Smoked Jowl Blues”. Pyszne responsy harmonijki i oczywiście pianina, nadają utworowi wymiaru bluesowego arcydziełka. Gitara Flynna gada sobie z pianinem i wszystko się zgadza.

 

Joe Nosek osobiście śpiewa swingujący „Back Off”. Jest atmosfera zabawy, a niezbyt oryginalny głos lidera paradoksalnie wtapia się w styl Kingsów.

 

I’m The Man Down There” to jeden z dwóch coverów umieszczonych na płycie. Idealnie pasuje do stylu „Hail to he Kings!”, szczególnie że jego autorem jest Jimmy Reed. I co za solo harmonijki!

 

Kolejny wolny blues „Poison In My Whiskey” to znów popis gitary Billy Flynna, który tym razem skorzystał z brzmienia efektowego pedału jakiegoś starożytnego wah wah. I jest super.

 

Fantastyczny rytm towarzyszy oskarżycielskiej piosence „Joe, You Ain’t From Chicago”. Bo Diddley może być z takich spadkobierców dumny. I znów znakomicie wokalnie daje sobie radę Joe Nosek.

 

Fani chicagowskiego bluesa pewnie zgodzą się ze stwierdzeniem z kolejnej piosenki: „Bluesman Next Door”. Tu gościnnie na gitarze gra Xavier Lynn.

 

Hunchin’ On My Baby” to ostatnia piosenka na krążku zaśpiewana przez Joe Nosek’a. Mimo, że to kolejny nowy utwór, brzmi jak chicagowski klasyk. Tam chyba drzwi w drzwi mieszkają sami bluesmani.

 

Nieco współcześniej brzmi „Jon Burge Blues”. Piosenka z niezłym, można rzec historycznym tekstem, to zdecydowanie ukłon w stronę fanów rocka. W dodatku opatrzona znakomitym gitarowym riffem.

 

Drugi cover na krążku to slow blues Mercy Dee Waltona „Sugar Daddy”. Klasyk zagrany klasycznie.

 

I żeby nie rozstawać się w minorowym nastroju, swingujący, „The Wrong Number” kończy udany krążek.

 

Hail to he Kings!” na pewno nie zawiedzie żadnego ortodoksyjnego fana bluesa. To esencja, tradycja i energia – gotowy materiał do szaleństw przy The Cash Box Kings podczas Suwałki Blues Festival 2019. Bez dwóch zdań.

 

The Cash Box Kings zagrają na scenie w parku Konstytucji 3 Maja w piątek, 12 lipca, od godz. 19.10.

Podziel się

Wyśli do DeliciousWyśli do DiggWyśli do FacebookWyśli do Google PlusWyśli do TwitterWyśli do LinkedIn

Do góry