Nasz patronat

Foto Bluesonline.pl

niedziela, 27 listopad 2022 11:22

Kaz Hawkins zachwyciła 37. festiwal Jesień z Bluesem 2020. Zagrali Dustin Arbuckle & The Damnations i Big Creek Slim Trio (wideo)

Kaz Hawkins, 37. festiwal Jesień z Bluesem, 26.11.2022, Białystok Kaz Hawkins, 37. festiwal Jesień z Bluesem, 26.11.2022, Białystok

37. festiwal Jesień z Bluesem 2022 zakończył się mocnym akcentem. Po raz pierwszy w Polsce, właśnie w Białymstoku zaśpiewała Kaz Hawkins. Korzennego bluesa reprezentowało Big Creek Slim Trio, zaś amerykańskie tchnienie wnieśli Dustin Arbuckle & The Damnations. Przed północą występ w Famie rozpoczęli Blues Fighters.

Kaz Hawkins pochodzi z Irlandii Północnej. Kiedy przeniosła się do Francji zaczęła śpiewać covery raczej przypadkowej publiczności. Pewnie dlatego bardzo pewnie czuje się na scenie i bez problemu nawiązuje kontakt z publicznością. Na festiwalu Jesień z Bluesem potrafiła zaśpiewać piosenkę inspirowaną folkiem irlandzkim z równym ogniem co interpretację „Feeling Good” Michaela Buble.

Kaz Hawkins jest klasycznym zwierzęciem scenicznym. Jeśli nie śpiewa to gra na gitarze akustycznej czy przynajmniej stuka w bębenek. Wchodzi w dialogi z instrumentalistami równie chętnie, co z widownią. Klasyczny na bluesowych festiwalach przemarsz przez salę zakończył się odkryciem fana bluesa o całkiem niezłych warunkach wokalnych.

 

Bez wątpienia Kaz Hawkins stała się odkryciem Jesieni z Bluesem 2022, a jej koncert na długo pozostanie w pamięci bywalców festiwalu – najstarszego w Polsce. Przypomniała o tym ze sceny wokalistka dając świadectwo dobrego przygotowania przed występem.

Ekipa towarzysząca Kaz Hawkins to byli profesjonalni muzycy. Poczynając od sekcji rytmicznej, przez wirtuoza Hammondów po gitarzystę, który z powodzeniem cytował w swoje grze dziesiątki innych gitarzystów wykazując się po prostu profesjonalizmem.

Kiedy Dustin Arbuckle pojawił się na scenie – uświadomił widzom, że widzieli go w tym miejscu przed dekadą. Koncerty tria Moreland – Arbuckle wciąż są jeszcze żywe, a tymczasem na 37. Jesieni z Bluesem objawili się Dustin Arbuckle & the The Damnations.

Klasyczny blues rockowy kwartet z miejsca przypadł do gustu słuchaczom, a i różnorodność stylistyczna, zawsze jednak bliska bluesowi, idealnie wpisywała się w tegoroczną formułę imprezy, która stawiała na ukazanie bluesowej różnorodności.

Dustin Arbuckle & the The Damnations finiszowali trasę po Polsce – wydaje się, że pożegnanie zyskali iście królewskie. I odwdzięczyli się publiczności coverem najsłynniejszego bluesowego przeboju w Polsce – „Kiedy byłem małym chłopcem” zespołu Breakout.

Big Creek Slim, czyli Marc Rune pochodzi z Ikastu w centralnej Danii. To bluesman do szpiku kości i wystarczy go tylko przez chwilę posłuchać, żeby poczuć, jak wielką pasję wnosi do bluesa. Jego głos jest surowy, chropowaty a sam Big Creek Slim s pecjalizuje się w przedwojennym country bluesie oraz wczesnym bluesie chicagowskim.

Mimo ubogiego brzmienia, spragniona korzennego bluesa publiczność kilkukrotnie zgotowała muzykom prawdziwe owacje. Na basie grał Michael Fahlenryd, zaś zza perkusji sterował dynamiką Asmus Jensen.

Wieczór w Białostockim Ośrodku Kultury zakończył koncert Blues Fighters, polskiego reprezentanta na European Blues Challenge 2023 (EBC 2023).

W skład grupy wchodzą: Chuc Frazier – wokal, gitara, Wojciech Kubiak – gitara, Robert Fraska – gitara basowa, Dariusz Nowicki – perkusja.

Do góry