Robert Kordylewski znany również jako Fingerstyle Bob to znakomity gitarzysta, a przy tym stylowy kompozytor. Solowy występ na festiwalu „Blues Alive” w Sumperku wypełnia znakomity krążek.
Swingujący blues „Heart Condition” wprowadza słuchaczy w nastrój niewymuszonego grania. A Robert Kordylewski płynnie przechodzi do oldschoolowego bluesa „Waiting on That Road”. Gitarzysta zdaje sobie sprawę, że nie jest jakimś wybitnym wokalistą, nie udaje także absolutnie nikogo. Wygrywa tym, że jest sobą, no i oczywiście rozumie teksty, które sam popełnił w języku angielskim. I ani przez chwilę nie jest nudno. Słychać, że oprócz bluesa Kordylewski zbadał niuanse jazzowej harmonii.
Wydawca, Flower Records, pokusił się nawet o zaproponowanie piosenki „Going to the Gig” jako utworu, który może promować ten koncertowy krążek. I ma rację. Mimo, że Kordylewski wokalista, ani na jotę nie zmienia sposobu interpretacji, w jego gitarowym graniu jest jeszcze więcej żaru i ognistego boogie. Do tego całkowicie nieoczywista partia solowa i zachwytom może nie być końca. Co to by mogło się wydarzyć, gdyby dane mu było zagrać na przykład z Chrisem Rea?
Dusza bluesmana, oczywiście ze skłonnościami do ubogacania harmonii, objawia się także w piosence „Take All Love In Advance”. A w partiach instrumentalnych – ta gitara gada ze słuchaczami aż miło.
„Nobody Left to Play” choć przypomina w harmonii starożytne piosenki Bessie Smith w istocie jest bardzo dobrą współczesną kompozycją. A że Kordylewski nieraz stał na scenie – zmienia klimat grając niemal ostinatowe „The Harp on the Go”. Ale bez obaw – niewymuszonej zabawy harmonią nie zabraknie.
Brzmiąca jak z lat 20. XX wieku jazzująca „On the Right Track” przywraca słuchaczy na tory fingerpickingu.
Występ kończy tytułowy blues z płyty muzyka z roku 2014 – „Life Won’t Give A Break”.
Kto nie wierzy w magię bluesa, musi po prostu tej płyty posłuchać. Tak można grać na gitarze bez wyścigów po gryfie, za to z niebywałą czujnością rytmiczną. Miejsce na solówki też się znajdzie i to przy własnym akompaniamencie. Trzeba tylko włożyć serce i … lata ćwiczeń.
Koncert został nagrany 16 listopada 2025 roku podczas festiwalu Blues Alive w Sumperku w Czechach.