Simon McBride jest irlandczykiem i moim skromnym zdaniem godnym kontynuatorem dzieła swoich wielkich rodaków takich jak Gary Moore czy też Rory Gallagher. Właśnie wydał płytę "Nine Lives".
Podwójna porcja dynamitu, czyli rewelacyjna dawka bluesa od Delta Groove. Randy Chortkoff i jego ekipa przypominają wielkie standardy wraz z zaproszonymi gośćmi czyniąc z dwupłytowego albumu "Double Dynamite" największy na świecie wirtualny festiwal bluesa.
Maja Kleszcz, córka sławnego w latach 80. dziennikarza muzycznego, po latach spędzonych w kapeli ze Wsi Warszawa postanowiła dzialac na własny rachunek. Płyta "Odeon" jest równie daleka stylistycznie od bluesa co wydana dwa lata temu "Radio Retro". I równie bliska.
Giles Robson to jeden z najgorętszych harmonijkarzy na Wyspach Brytyjskich, znany ze wspołpracy z Mudem Morganfieldem, starszym synem Muddy Watersa. Liderem The Dirty Aces jest Filip Kozłowski - polski gitarzysta grający bluesa w Wielkiej Brytanii. Wspólnie skomponowali większość materiału na krążek "Crooked Heart of Mine".
The Melons to duet akustyczny założony w marcu 2012 przez liderów czołowych łódzkich kapel: rockowych Normalsów (Piotr Pachulski) i bluesowego Los Potatos i Danny Boy Experience (Daniel Frontczak).
Anders Osborne nagrał Black Eye Galaxy dla Alligator Records. I znów wytwórnia z Chicago ma szczęście do artystów, którzy błyskawicznie wbijają się w listy bestsellerów.
Oli Brown nazywany wielką nadzieją bluesowej gitary Wysp Brytyjskich właśnie wydał swój trzeci album Here I Am. Więcej w nim rocka niż klasycznego bluesa, a i wielbiciele płyt Joe Bonamassy nie powinni być rozczarowani kompozycjami i poziomem gry młodego Brytyjczyka.
Walter Trout zanim rozpoczął solową karierę wspierał swą gitarą Canned Heat, Johna Mayalla, Big mamę Thornton a nawet Johna Lee Hookera. Blues For The Modern Daze dowodzi, że dojrzały muzyk nie spoczywa na laurach.